poniedziałek, 3 grudnia 2012

winter is coming..

No i stało się, śnieg przypomniał sobie o nas i szybko nadrobił zaległości... Piękna biała otulinka pokryła wszytkie drzewa i dachy... Jak narazie jest to krajobraz który mnie cieszy, ponieważ temperatury nie są jeszcze bardzo niskie, ale jak tylko kreska rtęci spadnie znacząco poniżej zera to pewnie będe przeklinała każda lecąca z nieba śnieżynkę ... Jednak w tym roku mam cel związany z śniegiem: w końcu nauczę się dobrze jeżdzić na snowboardzie, już nie przewstrzymają mnie dramtycznie posiniaczone kolana, ani ciągłe narzekanie na brak czasu.. Nauczę się - to moje postanowienie!
Dzisiaj jednak schowałam się w ciepłym domku, z daleka od zimowej aury. Na krok nie odstępowały mnie moję zwierzaczki, które jak ja, lubią skulić się w kłębuszek i leniuchować, przykryte kocykiem. Lubią również narobić niezłego rajbanu, co będzie widocznę na zdjęciach poniżej.

  
Sweter - Reserved || Spodnie - Bershka

Gdy widzę śnieg - automatycznie przychodza mi na myśl święta, dlatego ubrałam dzisiaj na siebie ciepły, złoto-czarny sweter, który przeplatany jest świecącą nitką, nie wiem dlaczego, ale kojarzy mi się on z atmosferą świąteczną... Powodem jest pewnie złota nitka, która iskrzy jak światełka na choince, albo świeczki na stole...
Teraz gdy temperatury będą co raz  niższe nie zapominajmy o naszych małych przyjaciołach... Karmik, pozostawione jedzonko, słoninka lub owoce pomogą im przetrwać zimę!

14 komentarzy:

  1. Świetny kok z tym warkoczem :)
    Też chciałabym mieć kominek do ogrzewania się w zimne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. taak ;) włosy masz świetnie ułożone :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam bardzo podobny sweterek ♥ świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie umiem zrobić takiej fryzury...nie wychodzi mi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny blog, pozdrawiam i obserwuję ;)

    Zapraszam również do mnie częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Great pics. Your cat is super cute <3
    xo

    glamDevils

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak zgadzam się w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale słodki kotek! paczadełka ma boskie *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. Super blog ! Obserwuję i liczę na rew ^^
    Pies kaskader <3
    Słodki kocio <3
    i ten fortepian ... <3 !

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie tez bialo ( i to jak) , kicio cudowny9 przyjemnie jak sie tuli w zimowe wieczory)i zazdroszcze w domu fortepianu, ja niestety w bloku musialam o nim zapomniec :-)

    OdpowiedzUsuń