środa, 10 października 2012

jesienne melancholie..

https://www.youtube.com/watch?v=Bag1gUxuU0g

Nie wiem czy to tylko moje odczucie... ale z chwilą przyjścia jesieni zawsze mam wrażenie, że życie zaczyna toczyć się wolniej... Przychodzi czas na leniwe wieczory, gdzie otulone w koc zatapiamy się w dobrej lekturze lub filmie. Tak było dzisiaj również ze mną...W melancholijnym nastroju i ogólnej w koło panującej ciszy postanowiłam zrobić coś tylko dla siebie...i odpocząć od zgiełku Krakowa i pędu studenckiego życia. Wylegiwanie się i nic nie robienie...! Tak, to był wieczór tylko dla mnie i nie mam i zdecydowanie nie mam wyrzutów sumienia. A teraz już na dobranoc biorę się za oglądanie nowego odcinka 90210,a potem wtulona w Mojego zasnę z myślą "to był bardzo dobry dzień"...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz